Pewnego jesiennego dnia, mając kilkudniowy - chorobowy urlop w pracy podjęłam decyzję o stworzeniu tego miejsca.
-Chyba zwariowałaś! - usłyszałam od Męża ;)
No tak kolejny pomysł z kosmosu. Ale taka już jestem. Robię dużo ale spontanicznie, przy tym niesamowicie chaotycznie. Mam wizję jutra, która zmienia się w zależności co zjem na śniadanie..
Pewno mało kogo interesuje moja egzystencja, ale postanowiłam, że spróbuje mimo to. Robię to dla siebie a jeśli znajdzie się ktoś kto będzie chciał czytać to cudnie.
Tak więc jestem Anka.
Przede wszystkim Żona i Matka, ale tak naprawdę...
dalej Mała Dziewczynka,
której nie zawsze wszystko wychodzi tak jakby chciała -
choć bardzo chce :)
Witajcie Oto My

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz